Zmieniliśmy Regulamin oraz Politykę Prywatności.
Przeczytaj dostosowaną do zmian w prawie ochrony danych osobowych treść Regulaminu oraz Polityki Prywatności.
Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies.
Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki pliki cookie będą zapisywane na Twoim urządzeniu. Akceptuje
Kruszwica.tk
Zdjęcia 360°
Panorama miasta
Panorama
Kruszwicy
Wirtualny spacer po Kolegiacie
Google StreetView
Przejazdem przez Kruszwicę
Wirtualny spacer po Kruszwicy
Wodowskaz
4.02.2018r.

Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 279
Najnowszy użytkownik: imomijo
Polecamy te strony!:













Korzenie.org:


Historia topka.pl

Facebook
NK.pl
Najczęściej czytane





















_________________
Lista wszystkich artykułów
Kruszwickie witryny
OSP w Kruszwicy


Gmina Kruszwica


WOPR


Nadgoplański Park Tysiąclecia


Klub Wioślarski ''Gopło''


PTTK


Klub Żeglarski ''Popiel''


Centrum Kultury i Sportu ''Ziemowit''


Biblioteka w Kruszwicy


Tragedia na Gople
W dniu 6 czerwca w godzinach popołudniowych przechodząca przez nasz region nawałnica spowodowała powstanie szkwału na Gople, na którego drodze znalazła się łódź motorowa z trzema osobami w rejonie między Giżewem, a Gocanowem. Silny wiatr i wysoka fala wyrzuciła do wody przebywających na pokładzie. Andrzej uratował się tylko dla tego, że cały czas trzymał się konstrukcji łodzi. Janusz i Krzysztof utonęli w wezbranych falach. Pierwszą ofiarę Janusza właściciela łodzi znaleziono nazajutrz 7 czerwca, a Krzysztofa w dniu 12 czerwca.
Nic tak nie jest tak groźne dla naszego zdrowia i życia jak rutyna. Znam znałem uczestników tej tragedii Janusza i Andrzeja z pracy, a Krzysztofa z lat szkolnych. Wszyscy wychowani nad Gopłem byli z wodą za pan brat. Umieli dobrze pływać i nie bali się wody. Wypływając na przyjemny rejs motorówką na Gopło nawet nie przypuszczali, że przyjemność może zamienić się w tragedię. Szybkie załamanie pogody burza, gwałtowny wiatr, wysokie fale sięgające 1,5 metra doprowadziły do śmierci dwóch osób. Te dwie śmiertelne ofiary nie powinny iść jednak na darmo. Kiedyś w lotnictwie było powiedzenie, że przepisy pisane są krwią ofiar wypadków. I tak powinno być w tym przypadku bo w dzisiejszych czasach, kiedy pogoda nader często powoduje takie ekstremalne warunki. Należy śledzić aktualne serwisy pogodowe zanim wypłynie się na wodę. Wszyscy korzystający z akwenu jakim jest Gopło powinni wprowadzić do telefonu komórkowego bezpośredni numer telefonu kruszwickiego WOPR-u, który w okresie letnim prowadzi całodobowe dyżury. Należy korzystać z kapoków i tu nie może być wyjątków czy ktoś umie pływać czy nie. To są podstawowe zasady bezpieczeństwa, które można stosować od zaraz. Dalsze na przykład tablice z instrukcją jak należy się zachować w takiej sytuacji w jakiej znalazły się ofiary powinny się znajdować na każdej przystani. O kompleksowym systemie powiadamiającym o zagrożeniach np. poprzez ustawienie specjalnych lamp wzdłuż brzegów jeziora możemy na razie zapomnieć. Jeszcze jedno oglądając zdjęcia z pierwszego dnia akcji ratunkowej i pierwszych dni poszukiwań przykuło moją uwagę to, że służby ratunkowe takie jak WOPR nie używały kapoków. A to one powinny świecić przykładem. W późniejszych relacjach pod tym względem ratownicy zachowywali się w pełni profesjonalnie. Współczuje z całego serca rodzinom ofiar. Oby ich ofiara nie poszła na marne.


Zdjęcia

Komentarze
#1 | Janusz z Daleka dnia czerwca 14 2011 09:56:03
Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. A ten każe nam przewidywać następstwa naszych działań i zachowań. Nie da się tego zastąpić przez żadne rozwiązania systemowe na każdą możliwą okoliczność. Ani zakazy, ani ostrzeżenia nie będą skuteczne, jeśli ludzie uznają, że takie przedsięwzięcia zwalniają ich z myślenia całkowicie.

Kapoki są dobrym zabezpieczeniem, ale są wyjątki. Nie ma potrzeby, żeby doświadczony wodniak zakładał kapok zawsze i wszędzie. Jednak warto spojrzeć na niebo przed wypłynięciem na wodę, a jeszcze lepiej posłuchać prognozy pogody. Jeśli pogoda jest bezwietrzna, nic nie zagrozi wodniakowi, a kapok ograniczy ruchy na łodzi, na przykład wędkarzowi. Natomiast osoby nieobyte z wodą należałoby ostrzec i wymagać od nich przynajmniej kamizelek wspomagających pływanie. A na każdej łódce powinno być coś w rodzaju koła ratunkowego. To się może przydać i przy ładnej pogodzie.

W tym nieszczęściu nie znamy szczegółów. Na pewno silny wiatr zaskoczył wędkarzy. Aż do tego stopnia, że nie zdążyli właściwie zareagować. Nie wiem, czy wiatr przewrócił łódkę. Jeśli tak, pewnie była niezbyt duża, czyli mniej bezpieczna. Na pewno warto to przemyśleć i wyciągnąć wnioski.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tłumacz strony
Kruszwica i jej mieszkańcy na starej fotografii
Słynni Kruszwiczanie i osoby związane z Kruszwicą
Czasy, Ludzie, Wydarzenia widziane obiektywem kamery


Kruszwica i okolice na falach eteru.


Kościoły
Parafia p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus


Parafia p.w. św. Piotra i Pawła



Szkoły i Przedszkola
Przedszkole Samorządowe nr 1 „Nad Gopłem”



Przedszkole Samorządowe Nr 3 im. Ewy Lewańskiej



Szkoła Podstawowa nr 1 im. Jana Kasprowicza



Szkoła Podstawowa nr 2 im. Tysiąclecia Państwa Polskiego



Gimnazjum nr 1 im. Mikołaja Kopernika



Gimnazjum nr 2 im. Polskiego Czerwonego Krzyża



Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego



ZSP im. Kazimierza Wielkiego



ZSP w Kobylnikach



Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy