Zmieniliśmy Regulamin oraz Politykę Prywatności.
Przeczytaj dostosowaną do zmian w prawie ochrony danych osobowych treść Regulaminu oraz Polityki Prywatności.
Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies.
Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki pliki cookie będą zapisywane na Twoim urządzeniu. Akceptuje
Kruszwica.tk
Zdjęcia 360°
Panorama miasta
Panorama
Kruszwicy
Wirtualny spacer po Kolegiacie
Google StreetView
Przejazdem przez Kruszwicę
Wirtualny spacer po Kruszwicy
Wodowskaz
4.02.2018r.

Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 279
Najnowszy użytkownik: ywuryloxe
Polecamy te strony!:













Korzenie.org:


Historia topka.pl

Facebook
NK.pl
Najczęściej czytane





















_________________
Lista wszystkich artykułów
Kruszwickie witryny
OSP w Kruszwicy


Gmina Kruszwica


WOPR


Nadgoplański Park Tysiąclecia


Klub Wioślarski ''Gopło''


PTTK


Klub Żeglarski ''Popiel''


Centrum Kultury i Sportu ''Ziemowit''


Biblioteka w Kruszwicy


Kolej w Kruszwicy - żelazne "okno na świat" 1889-1997 (2017)
Z kruszwickiego dworca kolejowego ostatni raz można było rozpocząć podróż pociągiem pasażerskim w tzw "świat" w połowie 1997 roku. Ze "świata" można było również wrócić koleją do Kruszwicy. Dzisiaj pozostają pamiętającym te czasy tylko wspomnienia po tym okresie. Ja sam pamiętam podróż na przełomie lat 60 i 70 XX wieku wagonami z drewnianymi ławeczkami i niemieckimi napisami przy zamkach od drzwi pamiętającymi jeszcze pruskie czasy, które ciągnęła lokomotywa również pruskiej konstrukcji Ok 1 lub Ok 2. Pamiętam również jak w 1985 roku kupowałem na wrocławskim dworcu głównym bilet do stacji Kruszwica i wysiadając na inowrocławskim dworcu z pociągu relacji Szklarska Poręba - Gdynia czekał na mnie pociąg z wagonami tzw piętrusami relacji Inowrocław-Mogilno przez Kruszwicę, który ciągnęła popularna "stonka" polska lokomotywa spalinowa SM 42. Kultowa Stonka, która ma się dobrze do dziś i można jeszcze dziś ją zobaczyć na kruszwickiej stacji zakończyła erę przewozów pasażerskich do Kruszwicy w 1997 roku. Czasy te podobnie jak świetność kruszwickiej stacji już nigdy nie wrócić. W 2013 roku pojawiła się bardzo realna szansa na uruchomienie kolei turystycznej raz w tygodniu w okresie letnim. Nic z tego nie wyszło . W tym samym roku w Sejmie odpowiedziano negatywnie na zapytanie Pani poseł Iwony Kozłowskiej w sprawie przywrócenia ruchu pasażerskiego na linii kolejowej nr 231 na odcinku Inowrocław Kruszwica Strzelno Mogilno.
Kolej (przewozy towarowe) na odcinku Inowrocław Rąbinek do Kruszwicy przetrwała do dziś tylko dzięki dwóm zakładom przemysłowym, a to z kolei pozwala na przyjazd (pierwszy organizowany przez TurKol odbył się w 2015) raz w roku do Kruszwicy pociągu turystycznego z zabytkowym taborem z Poznania. Poza torami i nastawnią północną wszystko inne na kruszwickiej stacji popada powoli w ruinę. Niniejszy artykuł powstał w celu ocalenia pamięci o 128 letniej historii kolei szerokotorowej w Kruszwicy. Z powodu braku dostępu do materiałów źródłowych nie padają w nim żadne nazwiska. Znając z własnej pamięci kilka z nich postanowiłem je dołączyć do kilkuset bezimiennych kolejarzy pełniących słuzbę na kruszwickiej stacji i okolicznych przystankach osobowych i dróżniczych przez te 128 lat. Im wszystkim dedykuje ten artykuł



Kolej w Kruszwicy 1889-1919 lata zaboru pruskiego




Tabliczka kolei pruskich, którą umieszczano na parowozach



W drugiej połowie XIX wieku na terenie państwa pruskiego w tym prowincji poznańskiej następuje bardzo szybki rozwój linii kolei żelaznych. Powstają najpierw połączenia między większymi miastami, a od głównych linii powstają lokalne docierające do mniejszych miejscowości. Kolej wypiera powoli tradycyjny środek transportu jakim były konne zaprzęgi (tzw wozy frachtowe) ograniczając je do krótkiego transportu miedzy stacją kolejową czy ładownią do miejsca przeznaczenia. Początkowo linie kolejowe zostały budowane i były własnością różnych towarzystw akcyjnych. Z biegiem czasu rząd pruski przejmuje kontrolę nad liniami kolejowymi upaństwawiając je. Od 1886 roku obowiązuje nazwa Prusko Heskie Państwowe Koleje Żelazne. Upaństwowienie kolei wiązało się głównie ze strategicznymi planami militarnymi przyniosło jednak pozytywny skutek bowiem zaczęła obowiązywać jedna z reguły niższa taryfa na transport towarów i przewozów pasażerskich. W 1872 Inowrocław otrzymał połączenie kolejowe zawdzięczając to powstałej linii łączącej Poznań z Bydgoszczą. Rok później oddano do użytku linię łączącą Inowrocław z Toruniem. Do budowy linii z Inowrocławia w kierunku Kruszwicy przyczyniła się bez wątpienia budowa zakładu przemysłowego w Mątwach, gdzie powstały jedne z pierwszych na ziemiach polskich zakłady chemiczne. Zakład budowany w latach 1879-1882 przez spółkę Robert Suermondt u.Co (w 1907 akcje spółki nabył koncern Solvay) w roku zakończenia budowy otrzymał bocznicę kolejową od stacji Kolejowej Mątwy dokąd doprowadzono linie z Inowrocławia. W tym samym czasie w Kruszwicy powstała spółka akcyjna Cukrownia "Kruszwica" wybudowała cukrownię, która zaczęła produkcje na przełomie 1881-82. Od samego początku istnienia spółki zakładano korzystanie z połączenia kolei normalnotorowej. Węgiel, koks oraz kamień wapienny dostarczano na początku istnienia zakładu furmankami konnymi z Pakości. Zarząd spółki kruszwickiej cukrowni rokrocznie płacił subwencje do rządu pruskiego na budowę linii łączącej Kruszwicę z Mątwami. Dokładnie w dniu pierwszego stycznia 1889 roku otwarto połączenie kolejowe z stacji Mątwy do stacji Kruszwica. Cukrownia otrzymała własną bocznicę oraz magazyny spedycyjne przy budynkach stacyjnych. Magazyny te można było zobaczyć jeszcze w początku lat 70 XX wieku w miejscu dzisiejszej remizy OSP i Policji. Prowadziły do nich tory normalnotorowe jako przedłużenie torów od dzisiejszego terenu dawnej wyładowani PKP oraz wąskotorowe cukrowni, których przejazd przez dzisiejszą ulice Niepodległości znajdował się w rejonie biurowca Zakładów Tłuszczowych. W ten sposób w roku 1889 skończyły się kłopoty z zaopatrzeniem i zbytem towarów kruszwickiej cukrowni, a i Kruszwica zyskała na znaczeniu mając dostęp do nowego środka transportu jakim było uruchomienie przewozów pasażerskich. Linia kolejowa łącząca Inowrocław z Mątwami i Kruszwicą przebiegała na odcinku do Mątew w innym miejscu niż obecnie. W tamtym czasie od dworca w Inowrocławiu po ominięciu parku solankowego biegła równolegle do ulicy Poznańskiej. Dzisiejszy układ torów i początek linii kolejowej nr 231 na stacji Rąbinek powstał z chwilą budowy magistrali węglowej Herby Nowe - Gdynia w 1933 roku. Na wybudowanej linii kolejowej między Mątwami, a Kruszwicą wybudowano stalowy most przez kanał notecki oraz kilka mniejszych o konstrukcji kamiennej na ciekach wodnych. W dwóch miejscowościach na szlaku wybudowano ładownie z dodatkowym torowiskiem w Przedbojewicach i Kobylnikach, a w miejscowości Rożniaty powstał przystanek osobowy. W Kruszwicy wybudowano kilka domów dla pracowników kolejowych oraz całe zaplecze techniczne do utrzymania ruchu. Powstała wieża wodna ze studnią do szybkiego zaopatrywania parowozów w wodę za pomocą tzw żurawia wodnego. Do napędu pompy pompującej wodę do zbiornika wieży o pojemności 50 metrów sześciennych wykorzystywano bardzo popularny w tym czasie napęd otrzymywany z wiatraka o podobnej konstrukcji do tego zachowanego do dziś na łące kobylnickiej. Do obsługi pasażerów wybudowano pierwszy dworzec kolejowy (przez 128 lat na kruszwickiej stacji funkcjonowały trzy w zupełnie innych miejscach), który był zlokalizowany przed pierwszym budynkiem kolejowym. Dzisiaj znajduje się tam stacja paliw. Był to duży barak o drewnianej konstrukcji z dużymi oknami. W ogóle cała stacja kolejowa mieściła się patrząc wtedy na wieżę wodną od strony północnej po jej lewej stronie. Tory biegły wzdłuż istniejących do dziś budynków pracowników kolejowych. Na pierwszym budynku, przed którym usytuowano dworzec barak widniał wtedy napis z nazwą stacji w tamtym czasie Kruschwitz. Po odzyskaniu niepodległości w 1919 zmieniono napis na polski Kruszwica. Napis ten mimo wybudowania w międzyczasie dwóch nowych budynków dworca przetrwał z krótką przerwą okupacyjną do lat PRL-u (dzisiaj jest prawie niewidoczny). Jako, że była to wtedy stacja końcowa napis umieszczono tylko z jednej strony budynku. Po tym jak Kruszwica otrzymała połączenie kolejowe władze miejskie zmieniły nazwę biegnącej częściowo równolegle do torów i stacji kolejowej ulicy Głównej na Kolejową (Bahnhofstrasse). Po wprowadzeniu regularnych połączeń pasażerskich szczególnie po udostępnieniu Mysiej Wieży do zwiedzania w 1895 roku do Kruszwicy koleją zaczęły przybywać liczne grupy turystów. Kolej skróciła również oczekiwanie na dostarczanie listów, kart oraz przesyłek pocztowych. Tymczasem w roku 1892 miasto Strzelno otrzymało połączenie kolejowe z Mogilnem. Jako, że program rozwoju sieci kolejowych w Prusach zakładał budowanie w pełni przelotowych linii kolejowych zapadła decyzja o połączeniu Kruszwicy z Strzelnem. Linia miała przebiegać przez mniejsze miejscowości, a ograniczeniem jej była granica zaboru z tzw Kongresówką. W ten sposób powstała jedna z niepowtarzalnych w skali kraju okrężna linia kolejowa. Na wybudowanie tej linii przyszło jednak poczekać kilkanaście lat. Oficjalne otwarcie linii kolejowej między Kruszwicą, a Strzelnem nastąpiło w roku 1908. W Kruszwicy wybudowano nowy budynek dworca (Taki sam budynek pobudowano w Strzelnie i na całej liczącej ponad 50 km linii powstało kilkanaście mniejszych oraz kilka większych budowli inżynierskich jak mosty i wieże wodne)
W Kruszwicy tory szlakowe oraz całą infrastrukturą stacji przeniesiono w miejsce dzisiejszej stacji. W czasie zaborów wszystkie ważniejsze funkcje takie jak naczelnika stacji, zawiadowcy były obsadzane osobami narodowości niemieckiej. Polakom przypadały podległe im funkcje nastawiaczy, dróżników, robotników kolejowych oraz obsługi kas i ekspedycji towarowej. W chwili wybuchu Wojny Światowej 1914 wojsko pruskie przejęło całkowitą kontrolę nad liniami kolejowymi. Na kruszwicką stację docierały transporty wojskowe ze sprzętem i amunicją. Dostarczano m.in lokomotywy i wagony do wąskotorowej kolejki cukrowni, która również przeszła pod wojskowe władanie. Po ofensywie wojsk niemieckich przeprowadzonej w listopadzie 1914 na tereny zaboru rosyjskiego błyskawicznie przedłużano sieć kolejki wąskotorowej już na zdobycznych terenach Kongresówki w kierunku frontu. W połowie 1915 roku, kiedy linia frontu odsunęła się zbyt daleko kolej cukrowni i normalnotorowa przeszła pod cywilne zarządzanie. Kres pruskim rządom na kruszwickiej stacji kolejowej w dniu 3 stycznia 1919 roku położyła potyczka miedzy kruszwickimi powstańcami wielkopolskimi, a wojskową obsługą pociągu z amunicją, która dotarła do miejscowego oddziału Grenzschutzu. Ostatecznie powstańcom udało się przejąć dwa wagony amunicji jednak ostrzeliwana lokomotywa z jednym wagonem i eskortą uciekła w kierunku Strzelna, gdzie została przejęta przez miejscowych powstańców . Tak zakończył się pruski okres kolei w Kruszwicy.




Mapa Inowrocławia z początku XX wieku. Tak pierwotnie przebiegał początek linii kolejowej do stacji Mątwy i dalej do Kruszwicy, Strzelna i Mogilna. Z powodu zapadnięcia się ziemi spowodowanych działalnością kopalni soli linia na pewien czas była zamknięta do czasu wykonania nowego torowiska już w innym oddalonym od zapadlisk miejscu.




Pruska lokomotywa P 3 Częsty "Gość" na kruszwickiej stacji w początkowym okresie jej istnienia




Z tej pocztówki i małego jej fragmentu dotyczącego kolei można umiejscowić położenie pierwszego budynku dworca kolejowego w Kruszwicy jak i całej stacji. Dzisiaj w tym miejscu po tym jak PKP sprzedało zagospodarowany przez mieszkańców budynków kolejowych teren torowisk stacji na ogródki działkowe funkcjonuje tam stacja paliw i myjnia samochodowa.



Tak wyglądał pierwszy dworzec kolejowy w Kruszwicy




Niepowtarzalne zdjęcie kruszwickiej stacji kolejowej już po 1908 roku pochodzi z forum strony Bastion. Stacja przeniosła się w inne miejsce, gdzie wybudowano nowy dworzec kolejowy 1908 przy torach szlakowych linii Inowrocław Mogilno. Dworzec przylega do zachowanego do dziś budynku magazynu spedycji. Widzimy tutaj jeszcze wieże wodną z przynależnym do niej żurawiem wodnym do zasilania parowozów w wodę. Uwagę przykuwa tajemniczy budynek obok w miejscu dzisiejszego dworca, który pełnił prawdopodobnie rolę nastawni.



Oto budynek dworca w całej okazałości







Linia kolejowa Inowrocław (Rąbinek 1933) Mogilno oraz kruszwicka stacja w latach RP 1919-1939



Oznaczenia polskich parowozów w XX leciu międzywojennym.


Państwo polskie przejęło w całości infrastrukturę kolejową oraz sprzęt po zaborcach. Podstawowym działaniem władz polskich było wtedy scalenie w jedną całość sieci kolejowych pozostawionych przez trzech zaborców. Od dnia 8 lutego 1919 roku koleją zarządzało Ministerstwo Kolei Żelaznych. W 1921 sejm RP powołał Państwową Radę Kolejową, a w 1922 roku utworzono pierwowzory późniejszych Dyrekcji Okręgowych Kolei Państwowych. 24 września 1926 roku rozporządzeniem prezydenta Polski Utworzono Polskie Koleje Państwowe. Ustanowienie PKP polegało na prowadzeniu zarządu i eksploatacji kolei, majątek PKP otrzymał z zarządu Ministerstwa Nieruchomości w użytkowanie wieczyste, przy czym jego właścicielem pozostał Skarb Państwa, zwolniono PKP od podatków, ustalono cenniki za wszelkie usługi kolejowe, powołano do życia DOKP. Kruszwicka stacja znalazła się w zarządzaniu DOKP w Poznaniu. W okresie międzywojennym dobudowano z kruszwickiej stacji bocznicę kolejową do wybudowanych Państwowych Elewatorów Zbożowych. W latach 1930-33 podczas budowy Magistrali Węglowej z Herb Nowych do Gdyni zmieniono przebieg linii biegnącej z Inowrocławia przez Mątwy do Kruszwicy. Tory wybudowano równolegle do magistrali i skierowano je tzw. łącznikiem na tory linii Poznań - Inowrocław. Powstała wtedy stacja Rąbinek, z której tory skierowano w kierunku Mątew. W ten sposób powstała 55 km linia kolejowa, która zaczynała się w stacji Rąbinek, a kończyła w Mogilnie, która funkcjonowała w całości do roku 1996. Linia Inowrocław -
Rąbinek - Mogilno otrzymała w 1922 roku numer 45, a od 1932r. 202.
Kruszwicka stacja w XX międzywojennym oprócz obsługi ruchu pasażerskiego zajmowała się przyjmowaniem i ekspedycją towarową dla cukrowni i innych mniejszych przedsiębiorstw oraz okolicznych majątków ziemskich wkrótce dołączyły do tego dwa nowe zakłady winiarnia Henryka Makowskiego i elewatory zbożowe. W latach międzywojnia nastąpił olbrzymi najazd kolejowych wycieczek turystycznych. Do Kruszwicy oprócz regularnych pociągów pasażerskich docierały specjalne pociągi z kilkoma setkami turystów z kresów np. z Wilna i Lwowa. Organizowane regaty wioślarskie ściągały również specjalne pociągi z kibicami. Koleją dostarczano również łodzie wioślarskie. W pierwszych dniach września 1939 roku uległ całkowitemu spaleniu budynek dworca kolejowego wraz z nastawnią oraz magazyn spedycyjny. Kruszwica była wtedy jeszcze w polskich rękach. Czy do tych zniszczeń doszło na wskutek działania niemieckich dywersantów czy też wycofujących się polskich oddziałów tego się chyba już nigdy nie dowiemy. W dniu 9 września do Kruszwicy wkroczyły wojska niemieckie, a kruszwicka stacja na prawie sześc lat przeszła we władanie niemieckiego najeźdźcy.







Mapy wojskowe rejonu Inowrocławia i Kruszwicy z 1934 roku. Na mapie Inowrocławia widać wyraźnie nowy przebieg torów linii Inowrocław - Rąbinek - Matwy po wybudowaniu magistrali węglowej. Patrząc na mapy można śledzić początkowy przebieg linii Inowrocław - Rąbinek - Mogilno.



Rozkład jazdy pociągów pasażerskich z 1926 roku dla linii 45 Inowrocław Kruszwica - Strzelno - Mogilno.



Rozkład jazdy pociągów pasażerskich z 1936 roku dla linii 202 Inowrocław - Kruszwica - Strzelno -
Mogilno.






Kruszwicka stacja kolejowa pod niemiecka okupacją 1939-1945





Po zajęciu polskiego taboru okupant natychmiast usuwał tabliczki PKP z orzełkiem. Widać na tym zdjęciu niespotykaną u Niemców prowizorkę. Wkrótce prowizoryczny napis zastąpi malowana gapa z hakenkreuzem



Po wkroczeniu wojsk niemieckich natychmiast za nimi przybyła do Kruszwicy niemiecka administracja. Niemcy uważali, że wrócili z powrotem na swoje przez co Kruszwica stała się częścią Kraju Warty wcielonego do Rzeszy Niemieckiej. Upiornie wyglądający budynek wypalonego dworca oraz całą ocalałą infrastrukturę stacji przejęły we władanie niemieckie koleje Deutsche Reichsbahn. Nazwa stacji jak i miasta z przerwą (lata 1940-43), kiedy to zmieniono nazwę na Wikingen wróciła do tej z czasów zaborów czyli Kruschwitz. Wszystkie kierownicze funkcyjne stanowiska na stacji objęli Niemcy. Nie wiadomo, kiedy dokładnie przywrócono przejezdność na linii od strony Mątew do Kruszwicy. Most na Kanale Noteckim wraz z taborem wysadzili w powietrze polscy saperzy we wrześniu 39. Prawdopodobnie nastąpiło to w 1940 roku. Okupant zmienił oznaczenie linii kolejowej Inowrocław Rąbinek - Mogilno na nr 130t. Zniszczonego dworca Niemcy nie odbudowali do końca wojny zastępując go prowizorką w postaci wagonu, w którym umieszczono kasę. Kruszwicka stacja była świadkiem wysiedlania z terenu Kruszwicy i okolic ludności narodowości polskiej, którą wywożono koleją do Generalnego Gubernatorstwa lub Protektoratu Czech i Moraw. Na ich miejsce na kruszwicką stację przybywali osadnicy niemieccy z krajów bałtyckich. Koleją wysyłano również Kruszwiczan na roboty przymusowe w głąb Rzeszy. Polakom oprócz podróży w celach służbowych nie wolno było przemieszczać się koleją. Transport towarowy odbywał się oczywiście tylko dla potrzeby Niemców. W styczniu 1945 z kruszwickiej stacji ewakuowało się (uciekło) wielu niemieckich bandytów mających polską krew na rekach. Krótko przed przejściem frontu Niemcy wysadzili w powietrze mosty na linii 130t przez co linia kolejowa do Kruszwicy została odcięta.
W dniu 21 stycznia do Kruszwicy wkroczyły oddziały Armii Czerwonej kończąc tym samym okres okupacji niemieckiej. Rosjanie zachowywali się bezwzględnie wobec Niemców mundurowych i nie tylko. Na kruszwickiej stacji mimo protestu polskich kolejarzy rozstrzelali niemieckiego kolejarza, który nie usłuchał władz niemieckich i pozostał na miejscu sadząc, że Polacy zaświadczą o jego dobrym stosunku do nich, a tym samym jego niewinności. W tak tragiczny sposób zakończył się okres okupacji na kruszwickiej stacji kolejowej.



Wysadzony w powietrze przez wycofujące się polskie oddziały most kolejowy na Kanale Noteckim. Linia kolejowa na odcinku Mątwy - Kruszwica była od września 1939 rok przez jakiś czas nieprzejezdna do czasu odbudowania mostu przez niemieckich saperów. W głębi widać również wysadzony most kolejowy kolejki wąskotorowej cukrowni "Mątwy", po którym dzisiaj zachowały się jedynie betonowe przyczółki.







Zdjęcia spalonego dworca kolejowego i magazynu spedycyjnego w Kruszwicy. Zdjęcia zostały ocenzurowane przez Niemców wymazano ze zdjęć nazwę stacji.



Zdjęcie to wykonano w 1940-41 roku prawdopodobnie na ładowni w Łagiewnikach. Stojący na platformie kolejowej żołnierz należy do roboczej jednostki RAD kwaterującej na terenie dzisiejszego stadionu sportowego.



Rozkład jazdy pociągów pasażerskich z 1944 roku na linii 130t Mogilno-Kruschwitz (Kruszwica) - Hohensalza (Inowrocław)






Kruszwicka stacja kolejowa w latach PRL 1945-89





Powojenna tabliczka PKP - "orzełek bez korony" umieszczana na parowozach. Przedwojenna nazwa PKP została zachowana.



Po wojnie nowa władza zachowała dawną przedwojenna nazwę PKP. Początkowy okres Polski Ludowej nie przyniósł dla kruszwickiej stacji dużych zmian i po odbudowie zniszczonych mostów na linii Inowrocław Rąbinek - Mogilno zaczęły regularnie kursować pociągi pasażerskie i towarowe. W pierwszych latach powojennych z chwilą rozwoju szkolnictwa zawodowego oraz wzrostem zatrudnienia w przemyśle najpierw w Inowrocławiu (Soda Mątwy, INOFAMA i Huta Irena oraz wiele mniejszych), a później w samej Kruszwicy (KZPT, Cukrownia i Winiarnia) następuje wzmożone wykorzystanie połączeń pasażerskich z przystanków osobowych w miejscowościach położonych na południe od Kruszwicy. Dziennie kilkaset osób korzystało z transportu kolejowego na linii z Mogilna do Inowrocławia i z powrotem. Braki w taborze, który pamiętał jeszcze czasy rozbiorów próbowano załatać wagonami tzw brankardami (Specjalny wagon z przeznaczeniem dla kierownika pociągu towarowego. Wagon wyposażony był w piec tzw. koze i toaletę.) montując w nich prowizoryczne ławeczki. Z kruszwickiej stacji korzystały teraz upaństwowione zakłady cukrownia, która transportowała do zakładu buraki cukrowe oraz węgiel, koks i kamień wapienny oraz inne towary, a wysyłała koleją do odbiorców wysłodki i cukier. Winiarnia przyjmowała z kolejowej wyładowani jabłka oraz inne owoce, a wysyłała koleją wyprodukowane wina. Okoliczne gospodarstwa rolne późniejsze PGR-y wysyłały koleją zwierzęta hodowlane, sprowadzano koleją również maszyny rolnicze. Z kruszwickiego Rybołówstwa wysyłano jednorazowo w Polskę nawet kilka wagonów ryb. Kruszwickie elewatory i młyny również intensywnie korzystały z kolejowych przewozów towarowych. Rozebrany wypalony budynek dworca, a raczej jego fundamenty straszyły jeszcze długo po wojnie podróżnych, którzy korzystali cały czas z wagonu osobowego z prowizoryczną kasą. W 1956 roku z chwilą uruchomienia olbrzymiego jak na skale małego miasta zakładu przemysłowego (planowano zatrudnić 1200 pracowników) jakim były Kujawskie Zakłady Przemysłu Tłuszczowego oraz jego dalszej rozbudowie przypadającej na kolejne lata nastąpił wzmożony ruch towarowy na kruszwickiej stacji. Koleją dostarczano nasiona oleiste i inne potrzebne surowce do produkcji, ekspediowano śrutę poprodukcyjną oraz oleje i margarynę. Kruszwicka cukrownia jako, że została dostarczycielem energii cieplnej dla KZPT musiała być zaopatrywana w węgiel cały rok.
W 1960 roku rozpoczęto wreście prace nad budową nowego dworca kolejowego. Nie skorzystano jednak z miejsca, w którym znajdowały się fundamenty wypalonego starego dworca przesuwając jego nową lokalizację troszeczkę dalej w kierunku na południe. W ten sposób dwa poprzednio istniejące i ten współczesny dworzec kolejowy kruszwickiej stacji miały różne lokalizacje. Budowę nowego dworca, który imponował nowoczesnością zakończono w 1965 roku. W dużym holu poczekalni umieszczono na środku kamienny postument z olbrzymią donicą w której rosła palma. Dla pasażerów dostępne były dwie kasy biletowe oraz przechowalnia i spedycja bagażu. Usytuowano również tam toalety i kiosk Ruchu. Troszkę wyżej po przejściu kilku schodków zlokalizowano bufet. Do poczekalni holu prowadziły z zewnątrz dwa wejścia od strony miasta. Na dwa wybudowane perony przy torach szlakowych prowadziły jedne drzwi. Od strony stacji w budynku umieszczono biura zawiadowcy i administracji PKP. Przy okazji budowy dworca wybudowano przylegające do niego zatoki autobusowe PKS.
W roku 1965 kruszwicka stacja otrzymała również do eksploatacji dwie nowe nastawnie przy wjeździe na stację od strony północnej i południowej. Sterowanie zwrotnicami oraz semaforami odbywało się bezpośrednio z nastawni. Ułatwiało to bardzo kierowaniem składów i manewrów lokomotyw z bocznic zakładowych szczególnie od strony północnej, kiedy to z bocznicy (starej) zakładów tłuszczowych załogi lokomotyw przemieszczały się na stację oraz na swoją (nową) bocznicę w Kobylnikach kilkadziesiąt razy na dobę.
Z chwilą oddania do użytku w 1971 roku olbrzymich silosów zakładów tłuszczowych na nowym zakładzie w Kobylnikach co wiązało się z jeszcze większym ruchem towarowym na kruszwickiej stacji dobudowano dodatkowo dwa tory postojowe. Oprócz regularnych pociągów pasażerskich na kruszwicką stację przybywały regularnie w ciągu doby dwa pociągi tzw. zbiorcze o godz 11 i 20. Pociągi te dostarczały wagony do różnych odbiorców od największych zakładów przemysłowych do mniejszych, GS i okolicznych PGR-ów. Po manewrach rozformowujących i formujących składy w drogę powrotną wyruszały już jako tzw pociągi zdawcze około godz 13 i 1 w nocy. Przestrzegano w tym czasie bardzo rygorystycznie tzw. osiowego i opóźnienie w załadunku i wyładunku kosztowało użytkowników kolei olbrzymie kary finansowe za każdą godzinę spóźnienia. Oprócz tego na kruszwicką stację o każdej możliwej godzinie przybywały pociągi specjalne tzw wahadła z miałem węglowym, kamieniem wapiennym oraz burakami dla Cukrowni lub nasionami i olejem dla KZPT. Wahadło np. z miałem węglowym dla Cukrowni Kruszwica liczące ok. 25-27 wagonów 60 tonowych lub ponad 60 25 tonowych miało 16 godzinny czas rozładunku. Tabor pasażerski przybywający na kruszwicką stację do lat 70 nie różnił się zbytnio od lat przedwojennych. Pociągi ciągnęły lokomotywy Ok 1, Ok 2 pamiętające konstrukcją czasy pruskie i Ty 2 niemieckie lokomotywy czasu II WŚ. Wagony odpowiadające 3 klasie przedwojennej były wyposażone w drewniane ławeczki. W pierwszej połowie lat 70 poczciwe lokomotywy parowe zastąpione zostały przez nowoczesne węgierskie wagony motorowe GANZ N 61 z wygodnymi fotelami. Ganz mógł również ciągnąć jeden lub dwa wagony tzw. ryflaki. Warunki podroży na linii 313 znacząco uległy poprawie. W drugiej połowie lat 70 wagony motorowe N 61 zostały zastąpione lokomotywami spalinowymi Sm 42. Pociągi zaczęto wyposażać w wagony tzw piętrusy o dużej ilości miejsc siedzących. Lokomotywy Sm 42 kultowe stonki obsługiwały linię pasażerską do Kruszwicy do końca jej eksploatacji w 1997 roku. Zdarzały się jednak odstępstwa, kiedy to z braku lokomotywy spalinowej zastępował je parowóz Ty2. Lokomotywy Ty2 z tzw. wannowym tendrem królowały do połowy lat 80 w przewozach towarowych na kruszwickiej stacji. W latach 80 zostały coraz częściej zastępowane, a w końcu wyparte przez polskie lokomotywy spalinowe Sm 42, rumuńskie ST 43 i radzieckie ST 44 tzw. Gagariny. Tak kończy się okresu PRL-u na kruszwickiej stacji czas, kiedy to kolej była cały czas podstawowym środkiem transportu.



Dworzec kolejowy w Mogilnie. Typowy skład pociągu osobowego na linii Inowrocław - Kruszwica -
Strzelno - Mogilno do początku lat 70 XX wieku.




Skład osobowy z lokomotywą Ok1 jak twierdzi autor zdjęcia wykonane w okolicach Mogilna. Mnie się jednak zdaje ze zdjęcie mogło być wykonane na gdzieś między Kruszwicą, a Rożniatami.



Trzyosiowy wagon osobowy tzw. boczniak z charakterystycznymi bocznymi wejściami do przedziałów. Rozwiązanie to było podyktowanie możliwością zabierania większej liczby pasażerów. Wagonami tego typu jeszcze przez długi czas po wojnie podróżowało się do i z Kruszwicy.



Lokomotywa parowa Ok 1 ze składem osobowym na szlaku pierwszy wagon za lokomotywą to tzw. brankarda.



Most kolejowy na linii kolejowej Inowrocław - Kruszwica - Strzelno - Mogilno w Kunowie Kujawskim.




Węgierski wagon spalinowy Ganz N 61 w latach 70 zastąpił lokomotywy parowe wprowadzając nową jakość w podróżowaniu na naszej linii kolejowej.



Wagon tzw. ryflak, który również przyczynił się do podniesienia standardu podroży. Do Ganza N 61 można było podczepić do trzech ryflaków.



Uniwersalna polska lokomotywa SM 42 "stonka" przejęła od Ganzów przewozy pasażerskie na linii kolejowej Inowrocław - Kruszwica - Strzelno - Mogilno do chwili zamknięcia linii dla takiego transportu. Na tym zdjęciu Stonka z składem pasażerskim opuszcza kruszwicka stację w kierunku na Strzelno.



Skład pasażerski oczekuje na wjazd na stację przed semaforami kształtowymi od strony południowej. Widać tu również zlikwidowaną dzisiaj nastawnie południową stacji.



"Stonka" Po otrzymaniu zgody wjeżdża torem szlakowym pod peron dworca.




Wnętrze "nowego" kruszwickiego dworca kolejowego z kultową palmą na środku poczekalni. Zdj. Kazimierz Ciechacki



Lokomotywa TY 2 (niemiecka konstrukcja lat II WŚ BR - 52 Kriegslok) Z składem towarowym tzw. pociąg zbiorczy.



Teren ładowni kruszwickiej stacji.




Rozkład jazdy pociągów pasażerskich na rok 1946 dla linii 298 Inowrocław - Kruszwica - Mogilno




Rozkład jazdy pociągów pasażerskich na rok 1950 dla linii 335a Inowrocław - Kruszwica - Mogilno




Rozkład Jazdy pociągów pasażerskich na rok 1956-1957 dla linii 292 Inowrocław - Kruszwica - Mogilno




Rozkład jazdy pociągów pasażerskich na rok 1966-1967 dla linii 313 Inowrocław - Kruszwica - Mogilno



Rozkład jazdy na rok 1977-1978 dla linii 313 Inowrocław - Kruszwica - Mogilno





Rozkład jazdy na rok 1986-1987 dla linii 313 Inowrocław - Kruszwica - Mogilno







Kruszwicka stacja kolejowa lata 1990-2017 Nowa Polska i powolna destrukcja kolejowej infrastruktury.




Lokomotywa spalinowa ST 44 "Gagarin" wyparła całkowicie lokomotywy parowe w transporcie towarowym. "Gagarin" nosi oznaczenie spółki PKP Cargo. PKP w wolnej Polsce podzieliła się na kilka spółek.



Wolna Polska nie przyniosła dobrych czasów dla całej PKP w tym dla kruszwickiej stacji. Jeszcze w pierwszej połowie lat 90 przewozy towarowe specjalnie nie odbiegały od tych z końca lat 80. Jednak w przewozach pasażerskich wraz wybuchem dużego bezrobocia i bumu motoryzacyjnego nastąpił szybki regres. Pasażerów z roku na rok ubywało. Były co prawda plany wybudowania połączenia kolejowego między Inowrocławiem, a Koninem. Do tego celu miano wykorzystać linie kolejową Rabinek - Mogilno i z miejscowości Gopło tory miały zostać poprowadzone w kierunku Konina. Niestety wszystko to pozostało w tylko na planach. Dużą konkurencją dla kolei w przewozach towarowych okazały się powstające prywatne przedsiębiorstwa transportowe. Transport samochodowy towarów był znacznie tańszy tym bardziej, że odchodziły koszty przeładunków. W 1990 roku przewóz 1 tony węgla z kopalni do cukrowni koleją kosztował 100000 zł. A koszt transportem samochodowym 70000 zł. Kolej wygrywała wtedy za to masą 1500 ton jednorazowego przewozu, jednak transport towarów jednym lub kilku wagonami do odbiorców nie mających własnej bocznicy kolejowej przestał być opłacalny. Powstała w Kruszwicy Nadgoplańska Komunikacja Autobusowa oferowała w roku 1995 przejazdy na trasie Inowrocław Kruszwica w cenie 50 groszy. Takiej konkurencji PKS ani tym bardziej kolej nie mogła wytrzymać. Pierwszego czerwca 1996 roku zamknięto dla ruchu pasażerskiego odcinek Kruszwica - Mogilno. Do dziś dnia kołowa masowa komunikacja pasażerska na tym kierunku istnieje tylko w sposób szczątkowy. Trzy miesiące później 8 września 1996 zamknięto ten odcinek dla pociągów towarowych. Pociągi pasażerskie do stacji Kruszwica docierały do połowy 1997 roku, kiedy to zamknięto ostatecznie przewozy pasażerskie na linii 231. Na zamkniętym dla ruchu kolejowego odcinku z Kruszwicy do Mogilna następowała szybka destrukcja. Złomiarze dali o sobie szybko znać robiąc duże ubytki w torowisku. Budynki pełniące funkcję przystanków osobowych w całości adoptowano na mieszkania. Torowisko szybko zaczęło zarastać.
26 kwietnia 2004 roku podjęto decyzje o całkowitej likwidacji linii kolejowej na odcinku Kruszwica Mogilno. Z 55 km linii w eksploatacji w ruchu towarowym pozostaje nieprzerwanie jedynie odcinek o dł 12 km z stacji Inowrocław Rabinek - Kruszwica. Po likwidacji połączeń pasażerskich z Kruszwicą dworzec kolejowy przestał pełnić swoją funkcję. Po zamknięciu ruchu osobowego i towarowego w kierunku Strzelna zamknięto, a później zlikwidowano nastawnię południową. Zniknęły również również tam semafory płytowe i w ten sposób Kruszwica stała się znów jak przed 1908 rokiem stacją końcową. Obsługi pociągów same w południowej części stacji same przekładają ręcznie zwrotnice. Już wcześniej na przełomie lat 80 i 90 zlikwidowano posterunki dróżników w Rożniatach i Kobylnikach zastępując zapory sygnalizacją świetlną. W pierwszej połowie lat 90 zlikwidowano na kruszwickiej stacji brygadę pracowników drogowych. W budynku dworcowym pozostała jeszcze przez jakiś czas obsługa administracji ekspedycji już wtedy spółki PKP Cargo, która później przeniosła biuro do cukrowni. Główne pomieszczenie dworca PKP wynajęło przedsiębiorcy, który zorganizował tam sklep meblowy. Dawny budynek magazynowy ekspedycji kolejowej, kolejny przedsiębiorca zamienił w skład materiałów budowlanych. Budynki służące pracownikom torowym od strony działek uległy rozbiórce. Wieża wodna bez obudowy (który straciła na wskutek pożaru) zbiornika wodnego straszy teraz swoim wyglądem i wspomina dobre czasy kruszwickiej stacji kolejowej. Towarowy ruch kolejowy, a tym samym kolej w Kruszwicy zawdzięcza swoje istnienie całkowicie Cukrowni Kruszwica i Zakładom Tłuszczowym. Pociągi co prawda nie przybywają już tak często, ale jednak przybywają. W miesiącach letnich i jesiennych następuje wzmożony ruch towarowy. Na kruszwicką stację przybywają wahadła z miałem węglowym i kamieniem wapiennym oraz cysternami do melasy. W dobie rozzuchwalonych złodziei złomu i miału węglowego. Obsługi bocznic kolejowych całość składów natychmiast przetaczają na swoje wewnętrzne bocznice. Na kruszwickiej stacji oprócz państwowego przewoźnika PKP Cargo zaczynają się pojawiać lokomotywy innych prywatnych przewoźników oddających swoje usługi Zakładom Tłuszczowym. Po opuszczeniu przez pracowników PKP Cargo dworca kolejowego oraz po likwidacji w nim sklepu meblowego budynek oraz jego otoczenie szczególnie od strony peronów zaczyna popadać w taką ruinę, że już chyba nic nie jest wstanie ich uratować.
W 2011 roku na kruszwicki dworzec okazjonalnie przybył szynowóz z miłośnikami kolei.
W 2013 pojawiła się nadzieja na pewne ożywienie dla zachowanego w całości fragmentu linii 231 dla przewozów pasażerskich. Na kruszwicką stację miały w sezonie letnim docierać weekendowe składy pociągów retro z lokomotywa parową lub spalinową z turystami i inowrocławskimi kuracjuszami. Tabor z wagonami i lokomotywami nabył do realizacji tego przedsięwzięcia Urząd Marszałkowski woj Kujawsko-Pomorskiego. Jak to zwykle bywa do pełnej realizacji tego przedsięwzięcia zabrakło odpowiednich ludzi może nawet jednego znającego się na rzeczy. Utopiono tylko masę pieniędzy w zakup i utrzymanie taboru, który generuje do dzisiaj same straty. Jednym z powodów tego niepowodzenia podawana jest obawa o frekwencję przejazdów. Przeczy temu dzisiaj spółka TurKol z Poznania, która organizuje całoroczne przejazdy turystyczne po całej Polsce. Ich składy zresztą wynajmowane od PKP nie omijają zamkniętych od dawna linii dla ruchu pasażerskiego takich jak linia nr 231 z Inowrocławia Rabinka do Kruszwicy.
W 2015 roku po raz pierwszy przybywa na kruszwicką stację z Poznania pociąg turystyczny "Popiel" organizowany przez TurKol. Tym samym pociągiem, który zmienia nazwę na "Gopło" można odbyć również nostalgiczna podroż do Inowrocławia. TurKol organizując przejazdy do Kruszwicy niejako częściowo wymusiło na PKP i władzach samorządowych doprowadzenie do jako takiego porządku na dawnych peronach i okolicy dworca kolejowego. Tegoroczny przyjazd pociągu Popiel tym razem prowadzony przez parowóz TurKol zaplanował na 15 czerwca. Tym samym znowu chociaż raz do roku ożywiają się kruszwickie perony. Nam pozostaje nostalgia po czasach świetności kruszwickiej stacji. Czy wrócą kiedyś te czasy?






Rozkład jazdy na rok 1994 dla linii 313





Rozkład jazdy na rok 1996 dla linii 313 - początek końca






Zdjęcia zostały wykonane w dniu 12 maja 1996 roku podczas zorganizowanego przez miłośników modelarstwa kolejowego specjalnego przejazdu pociągu retro po mającym być zamkniętym wkrótce odcinku linii Kruszwica - Mogilno w ruchu pasażerskim. Na pierwszym zdjęciu skład ciągnięty przez lokomotywę parową Ty45 opuszcza stację kruszwicką w kierunku Strzelna. Na drugim skład przejeżdża przez most kolejowy w Kunowie Kujawskim.



Ostatnie lata regularnych połączeń pasażerskich. Pociąg stojący na peronie na kruszwickim dworcu kolejowym. W głębi widać ładownię i konstrukcję suwnicy służącej do rozładunku węgla i materiałów sypkich należącej do Kruszwickiego GS




SM 42 z jednym wagonem tzw "kołchoźnikiem" na moście w Kunowie Kujawskim jeden z ostatnich kursów na trasie z Mogilna przez Strzelno i Kruszwicę do Inowrocławia



Rok 2001 - już tylko ruch towarowy. "Stonka" manewruje na kruszwickiej stacji w głębi widać jeszcze stojące budynki należące kiedyś do brygady pracowników kolejowych (dróżników)



Rok 2005 - Znowu Stonka przy zarośniętych peronach ze specjalnymi wagonami do legalizacji wag kolejowych.



Dworzec kolejowy stan na rok 2005








Stan kruszwickiego dworca w roku 2013 - zdjęcia Marcin Kubiak



Zdjęcia przedstawiające ruch na kruszwickiej stacji w roku 2010 i 2011 i linii kolejowej 231.



Materiały źródłowe:
nowotarski.pl
http://www.wokulski.one.pl
http://www.drehscheibe-foren.de
http://igrek.amzp.pl
www.stowarzyszeniebastion.com
www.bazakolejowa.pl
http://piottr_tt.republika.pl/
http://wind.lap.pl/rail.html
http://www.wmtmk.pl
fotopolska.eu
https://pl.wikipedia.org
http://www.parowozy.pl
https://www.flickr.com



Zapraszamy również do zapoznania się z tymi artykułami:

Współczesne kruszwickie klimaty kolejowe. Fotorelacja i film z okresu ostatniego miesiąca przewozów.
Powrót do przeszłości czyli "bana" na kruszwickim "dworcu"
Kruszwickie klimaty kolejowe 2011.
Most kolejowy - "żelazna przeprawa" 130 lat służby.
Kolejka Cukrowni Kruszwica 1881-2003r.
Kruszwicka Kolejka Dojazdowa - "wojenna" linia Cukrowni Kruszwica.
Prawdziwa Bana, Kruszwica-Ino-Kruszwica czyli pociąg turystyczny "Popiel" i "Gopło"
Pociąg "Gopło" 2016 Kruszwica-Ino-Kruszwica nostalgia za...
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tłumacz strony
Kruszwica i jej mieszkańcy na starej fotografii
Słynni Kruszwiczanie i osoby związane z Kruszwicą
Czasy, Ludzie, Wydarzenia widziane obiektywem kamery


Kruszwica i okolice na falach eteru.


Kościoły
Parafia p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus


Parafia p.w. św. Piotra i Pawła



Szkoły i Przedszkola
Przedszkole Samorządowe nr 1 „Nad Gopłem”



Przedszkole Samorządowe Nr 3 im. Ewy Lewańskiej



Szkoła Podstawowa nr 1 im. Jana Kasprowicza



Szkoła Podstawowa nr 2 im. Tysiąclecia Państwa Polskiego



Gimnazjum nr 1 im. Mikołaja Kopernika



Gimnazjum nr 2 im. Polskiego Czerwonego Krzyża



Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego



ZSP im. Kazimierza Wielkiego



ZSP w Kobylnikach



Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy