Kruszwica.tk
Zdjęcia 360°
Panorama miasta
Panorama
Kruszwicy
Wirtualny spacer po Kolegiacie
Google StreetView
Przejazdem przez Kruszwicę
Wirtualny spacer po Kruszwicy
Wodowskaz
9.07.2017r.

Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 271
Najnowszy użytkownik: szklo
Polecamy te strony!:











Korzenie.org:


Historia topka.pl

Facebook
NK.pl
Najczęściej czytane





















_________________
Lista wszystkich artykułów
Kruszwickie witryny
OSP w Kruszwicy


Gmina Kruszwica


WOPR


Nadgoplański Park Tysiąclecia


Klub Wioślarski ''Gopło''


PTTK


Klub Żeglarski ''Popiel''


Centrum Kultury i Sportu ''Ziemowit''


Biblioteka w Kruszwicy


Most na Noteci w Kobylnikach - to zużyty demobil
Most na Noteci w Kobylnikach był stawiany jako most tymczasowy. Podawany rok budowy 1986 przez urzędników UM nijak ma się do mojej wiedzy o tym obiekcie. Ja sam bowiem w trakcie odbywania praktyk zawodowych w Kombinacie PGR Kobylniki przechodziłem przez ten most już w latach 80-81. Most postawili w tym miejscu saperzy II Pułku Kolejowego z Inowrocławia w drugiej połowie lat 70 XX wieku. Ówczesne władze zwróciły się o pomoc do LWP i wojsko jak to bywało w tamtych czasach zgodnie z założeniem swojego wkładu w gospodarkę narodową ulżyło głównie funkcjonowaniu kombinatu PGR i osobom w nim pracującym . Nastąpiło znacząco skrócenie drogi między PGR-owskimi miejscowościami wchodzącymi w skład Kombinatu. Chodziło również o usprawnienie obsługi lądowisk wykorzystanych do obsług agrolotniczych w gospodarstwie. Kruszwica również skorzystała na tym przez znaczne wyeliminowanie z ruchu uciążliwego transportu tj. ciągników i maszyn rolniczych w trakcie wykonywania prac polowych oczywiście z wyjątkiem kampanii cukrowniczej. Decyzje o budowie przeprawy mostowej w tym miejscu zapadły na pewno na szczycie lokalnej władzy partyjno-rządowej PRL. Miało to być na pewno działanie tymczasowe i w najbliższej przyszłości planowano wybudować w tym miejscu stałą przeprawę.

Most to typowo saperska konstrukcja typu MS 22-80 składający się z 13 modułów (ok 40 m), który w prostej linii wywodzi się z słynnej konstrukcji mostu typu Baileya z okresu II WŚ. Most taki składa się z gotowych elementów, a całość konstrukcji składana jest przed przyczółkiem i nasuwana w całości na podpory mostowe. Po przygotowaniu dróg dojazdowych oraz przyczółków i umieszczeniu na swoich miejscach żelbetonowych podpór samo składanie konstrukcji i nasuwanie na podpory inowrocławskim saperom z II Pułku Kolejowego na pewno nie zajęło więcej czasu jak 1 dzień, a jeżeli stawiali konstrukcje w ramach ćwiczeń to w grę mogły wchodzić godziny. Jako, że miała to być konstrukcja tymczasowa nie za bardzo przejmowano się normami żeglugi śródlądowej i most do dziś nie spełnia wymagania minimalnej wysokości nad lustrem wody, ale w tamtym czasie ani obecnym nikt już specjalnie nie zawracał sobie głowy transportem drogami wodnymi. Mosty takie stawiane są do dziś z tym, że takie konstrukcje montuje się na przeciąg czasu od kilku do kilkunastu lat. Najsłynniejsza konstrukcja mostu takiego typu funkcjonowała na Wiśle w Warszawie jako most "Syrenki" w latach 1985-2000 i uznawana jest jako rekordowy czas funkcjonowania takiej konstrukcji. 15 lat w porównaniu z naszym 40 letnim mostem w Kobylnikach to trochę jednak mało. W 1989 roku na jesieni, kiedy to remontowano most w Kruszwicy przez kilka miesięcy cały ruch drogowy skierowano przez most w Kobylnikach i pewnie w tym to okresie nastąpiło przesuniecie względem siebie podpór mostowych. Po przemianach ustrojowych most nieopatrznie przejął samorząd biorąc na siebie kłopot w jego utrzymaniu. Kombinat PGR po przekształceniu w KOM-ROL nie przyznawał się do tego "kłopotu" mimo tego, że drogi dojazdowe do mostu znajdowały się na terenie kombinatu. Most wymagał tymczasem napraw drewnianej nawierzchni co zgłaszali w interpelacjach radni na sesjach samorządu. Gmina wychodziła naprzeciw użytkownikom przeprawy kładąc za każdym razem nowe drewniane nawierzchnie nie za bardzo interesując się jego stalową konstrukcją, która z każdym rokiem nadgryzana była przez korozje. Ograniczono w międzyczasie jego nośność do 7 ton. Dzisiaj w wojskowych rezerwach strategicznych funkcjonują przechowalnie takich mostów składanych. Mosty takie można jednak tylko wypożyczyć wnosząc opłaty za okres eksploatacji. Obowiązują również szczegółowe instrukcje obsługi takiego mostu jak nawet dobowe przeglądy konstrukcji, a po skończonej eksploatacji przed zwrotem do wypożyczalni elementu mostu należy oczyścić i pomalować. Kobylnicki most był remontowany tylko przez wymianę drewnianej jezdni i wychodzi na to ze ufano w stalową konstrukcję nośną mostu. Niestety przez 40 lat korozja zrobiła swoje i tegoroczna wymiana drewnianej nawierzchni skończyła się całkowitym zamknięciem tego obiektu. Most zamknięto nie tylko do ruchu samochodowego, ale i dla ruchu pieszo rowerowego. Wstępna analiza kosztu całkowitego przywrócenia do ruchu mostu to według UM około 4,5 miliona złotych. Znając życie nie nastąpi to szybko. Most stanowił duże ułatwienie dla użytkowników samochodów osobowych oraz jednośladów skracając im np. dojazd do pracy i był bardzo przydatny dla rowerowego ruchu turystycznego. Patowa sytuacja z kobylnickim mostem będzie trwała prawdopodobnie jeszcze długo. Pewnym wyjściem była by możliwość wypożyczenia lub zakupienia nowej konstrukcji lub jej wymiennych elementów z wojska, ale czy było by to bardziej opłacalne niż remont skorodowanego mostu?





























Komentarze
#1 | Arnoldzik dnia października 17 2017 21:58:56
Dokładnie, choć mi się wydawało, iż most był praktycznie postawiony od podstaw na istniejących wówczas przyczółkach w 1987 roku. Pamiętam, iż czyniła to jednostka wojskowa JW 1523, w której kilka lat później dane mi było służyć. Po latach ustaliłem, iż w roku 1987 oddelegowana była tam kompania budowy mostów i kompania podpór mostowych( kbm i kpm ). Teraz już wiadomo, wojsko mostu nie zbuduje ;(
#2 | lucyfer666 dnia października 20 2017 08:41:46
Niedawno jeden z radnych stwierdził ze most w Kobylnikach ma znaczenie strategiczne i trzeba Mu przyznać rację. W przypadku np. poważnej kolizji na kruszwickim moście służby ratunkowe nie będą miały możliwości interwencji. Inna sprawa że samorząd przez lata zaniedbał tę sprawę na zasadzie "jakoś to będzie" No i wyszło Szydło Smilez worka. Lata zaniedbań, do tego nie ma co ukrywać przejazdy duuużo cięższego sprzętu niż to określała nośność mostu zrobiło swoje. Na dzień dzisiejszy brak kobylnickiego skrótu bardzo doskwiera zarówno mieszkańcom pobliskiej wsi jak i miasta które jest dosłownie zapchane pojazdami rolniczymi które przecież jakoś muszą dojechać do pól uprawnych. Należy to tego dodać nienaturalnie duży ruch samochodów ciężarowych i problem gotowy. No ale wystarczy uzbroić się w cierpliwość. W przyszłym roku wybory to i po wakacjach przyobiecają nam i nowy most i rondo w Kobylnikach i obwodnicę Kruszwicy i basen i ścieżki rowerowe iiiii GrinGrinGrinGrin
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tłumacz strony
Kruszwica i jej mieszkańcy na starej fotografii
Słynni Kruszwiczanie i osoby związane z Kruszwicą
Czasy, Ludzie, Wydarzenia widziane obiektywem kamery


Kruszwica i okolice na falach eteru.


Kościoły
Parafia p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus


Parafia p.w. św. Piotra i Pawła



Szkoły i Przedszkola
Przedszkole Samorządowe nr 1 „Nad Gopłem”



Przedszkole Samorządowe Nr 3 im. Ewy Lewańskiej



Szkoła Podstawowa nr 1 im. Jana Kasprowicza



Szkoła Podstawowa nr 2 im. Tysiąclecia Państwa Polskiego



Gimnazjum nr 1 im. Mikołaja Kopernika



Gimnazjum nr 2 im. Polskiego Czerwonego Krzyża



Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego



ZSP im. Kazimierza Wielkiego



ZSP w Kobylnikach



Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy