Zmieniliśmy Regulamin oraz Politykę Prywatności.
Przeczytaj dostosowaną do zmian w prawie ochrony danych osobowych treść Regulaminu oraz Polityki Prywatności.
Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies.
Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki pliki cookie będą zapisywane na Twoim urządzeniu. Akceptuje
Kruszwica.tk
Zdjęcia 360°
Panorama miasta
Panorama
Kruszwicy
Wirtualny spacer po Kolegiacie
Google StreetView
Przejazdem przez Kruszwicę
Wirtualny spacer po Kruszwicy
Wodowskaz
4.02.2018r.

Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 276
Najnowszy użytkownik: smart
Polecamy te strony!:













Korzenie.org:


Historia topka.pl

Facebook
NK.pl
Najczęściej czytane





















_________________
Lista wszystkich artykułów
Kruszwickie witryny
OSP w Kruszwicy


Gmina Kruszwica


WOPR


Nadgoplański Park Tysiąclecia


Klub Wioślarski ''Gopło''


PTTK


Klub Żeglarski ''Popiel''


Centrum Kultury i Sportu ''Ziemowit''


Biblioteka w Kruszwicy


Wrzesień 1939 w Kruszwicy i okolicy na tle sytuacji ogólnej



Dla wielu mieszkańców Kruszwicy i okolic wojna zaczęła się 30 sierpnia. W dniu tym ogłoszono powszechną mobilizację. Na pierwszy dzień mobilizacji wyznaczono 31 sierpnia w dalszej kolejności były 4 dni robocze następujące po sobie. Rezerwiści w zależności od wyznaczonego dnia w karcie uzupełnienia wojennego mieli się stawiać do najbliższych PKU, gdzie otrzymywali dalsze skierowanie do konkretnych jednostek. Mężczyźni żegnający się z matkami, żonami, dziećmi, dziewczynami, wiedzieli że idą na wojnę i mogą z niej nie wrócić zakładali tak jak mój dziadek odświętne ubrania. Miała to być dla wielu już kolejna wojna po wojnie światowej, gdzie walczyli pod barwami zaborców, walkach powstańczych i najeździe bolszewików 1920r. W takich to czasach przyszło żyć naszym przodkom, którzy nie mając wpływu na wielką politykę oddawali bohatersko życie za Polskę. W piątek 1 Września 1939 atak Niemiec na Polskę stawia Kruszwicę w obłożeniu miasta otwartego. Najbliżej umocniony pas obrony przebiega wzdłuż kanału Gopło Warta. Nasze miasto znajduje się na terenie działania Armii Poznań. W pierwszych dniach wojny Armia Poznań wyczekuje na uderzenie sił niemieckich. Dowództwo naczelne wysyła do Armii Poznań rozkaz obrony na linii Żnin Gopło Warta przez co Kruszwica mogła się znaleźć w centrum walk. Uderzenia lotnictwa i zagonów pancernych Wehrmachtu poszły jednak w armię Pomorze i Łódź oskrzydlając Armię Poznań wielkimi kleszczami. Tymczasem już w pierwszych dniach września polskie drogi zatłoczyły się od uchodźców z terenów przygranicznych. Potęguje to chaos komunikacyjny i stanowi doskonały cel dla "asów" Luftwaffe, którzy traktują cywili jako transporty wojskowe. Uchodźcy przechodzący przez Kruszwicę opowiadają straszne rzeczy o setkach zabitych na drogach. Potęguje to grozę zwłaszcza, że nad Kruszwicą zaczynają pojawiać się samoloty z czarnymi krzyżami. 3 i 4 września bombardowany jest Inowrocławski węzeł kolejowy. Jakiś czas temu zidentyfikowano film z bombardowania inowrocławskiego dworca. Bombowiec nurkujący Ju87 Stukas, który dokonuję nalotu po zrzucie bomby siecze z karabinów maszynowych po drodze, na której zalegli uchodźcy lub żołnierze. Na drodze z Bydgoszczy przed Inowrocławiem zginęło w ten sposób około stu uciekinierów.


Bombardowanie Inowrocławia:





"Ucieczka Polaków z Bydgoszczy w pierwszych dniach okupacji niemieckiej" -Pamięć Bydgoszczan





Te krwawe jatki na drogach zmieniają ludzi, którzy zaczynają szukać zemsty. Wojna zaczyna się rządzić swoimi prawami. W okolicy Kruszwicy dochodzi do serii podpaleń, płoną stogi i zabudowania gospodarcze. Płonie doszczętnie kruszwicki dworzec kolejowy w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach. Nad miastem dochodzi do walki powietrznej niemieckiego samolotu rozpoznawczego z polskim samolotem myśliwskim. Wojsko Polskie chcąc uniknąć okrążenia zmuszone jest wycofać się z Kujaw. Na naszym odcinku wycofuje się 26 Dywizja Piechoty, której ostatnie oddziały zmuszone są do walki z niemieckimi bojówkami w Inowrocławiu w dniu 6 września. Do walki skierowano tankietki TKS 3 Z 82 Dywizjonu Pancernego. 13 tankietek ubezpiecza wycofujące się oddziały w kierunku Kruszwicy. Na postój z 6 na 7 września pancerniacy zatrzymują się w Kruszwicy skąd 7 września rano wyruszą na drugi brzeg Gopła i osłaniają wycofujące oddziały na odcinku drogi do Radziejowa. Po przejeździe ostatnich pojazdów dywizjonu saperzy wysadzają mosty drogowy i kolejki wąskotorowej. W tym czasie pod Inowrocław podchodzą jednostki 337 Pułku Piechoty Wehrmachtu po krótkich walkach z strażą obywatelską Niemcy zajmują miasto. Z Inowrocławia rozsyłane są drużyny zwiadowcze. Jedna z nich 10 osobowa na rowerach dociera do Markowic. Jest to jedna wersja, druga za panam Marianem Przybylskim prowadzącym Strzelno Blog i za przekazem, który dawno temu dane mi było słyszeć, to że w Markowicach Niemcy przeprowadzili desant zrzucając kilkunastu spadochroniarzy, którzy mieli za zadanie ochronę niemieckiego dworu. Do tej akcji doprowadził gen Luftwaffe wywodzący z rodziny właścicieli dworu. W każdym bądź razie Żołnierze mają za zadanie odnaleźć niemieckich kolonistów i uspokoić pozostałych cywilów. Właścicielka dworu Hildegarda Heydebreck wyjechała do Niemiec jeszcze przed wybuchem wojny. Żołnierze dotarłszy na miejsce zaczęli szukać kontaktu z miejscowymi Niemcami i Polakami. Przy klasztorze znajdowało się sporo uchodźców z Inowrocławia, Torunia i Bydgoszczy, którzy posiadali broń myśliwską lub krótką. Do Niemców zaczęło podchodzić coraz więcej ludzi. Kowal z majątku Marian Zgodziński podszedł z ukrytą siekierą do dwóch żołnierzy i z zaskoczenia siecze ich śmiertelnymi ciosami. Pozostali żołnierze zaczynają strzelać do kowala i pozostałych ludzi zabijając jedną z uciekinierek. Uciekinierzy odpowiadają ogniem i ściągają ze Strzelna ostatni znajdujący się tam oddział wojska polskiego oraz straż obywatelską. Po przybyciu na miejsce oddział bardzo szybko rozgromił Niemców. Tu zaczyna się dramat. Podburzony tłum wymaga na dowódcy WP rozstrzelanie wszystkich Niemców. Zaczyna się polowanie na miejscowych Niemców, którzy w popłochu schronili się na pobliskich polach buraczanych. Schwytanych bez litości zabijano od razu na koniec spalono dwór. Ludzie zabierają rzeczy z niemieckiego majątku i wyposażenie należące do niemieckich żołnierzy co okaże się tragiczne w w skutkach dla miejscowych. Z pogromu uratowało się tylko dwóch Niemców w tym żołnierz. Schronienie znaleźli w klasztorze. Niestety nie uchroniło to Ojców Oblatów wielu z nich zostało przez Niemców zamordowanych. Po wkroczeniu do wsi Niemców w dniu 13 września zadziałało prawo zemsty. Postawiono przed karabinami maszynowymi ponad 120 mężczyzn. Egzekucja w ostatniej chwili została odwołana. Liczono się jeszcze w tym czasie z opinią międzynarodową. Niestety jednak wielu Polaków przepłaciło życiem wydarzenia z 8 września.

W Sławsku Wielkim miejscowi Niemcy wskazywali palcem osoby, które mogły posiadać broń lub inne wyposażenie należące do ekwipunku żołnierzy niemieckich. Wskazanych rozstrzeliwano na miejscu. Po egzekucji i w miarę płytkim zakopaniu ofiar zdołał wygrzebać się z grobu jeden ze straconych. Będąc ranny i oszołomiony obrał zły kierunek ucieczki. Szedł wprost na oprawców, którzy po wszystkim urządzili sobie libację. Żołdacy dobili go strzałem w głowę i nadziewając na bagnety przerzucili ciało na cmentarz.

Podobne sceny odbywają się w Kobylnikach, gdzie kilku mieszkańców wsi stracono w lasku Rożniatach. Jeden z nich strzelał do niemieckich motocyklistów jadących w kierunku Kruszwicy. Pierwsi Niemcy pojawiają się w Kruszwicy 9 września prawdopodobnie z 337 PP Wehrmachtu z każdym następnym dniem pojawiają się kolejne oddziały przemieszczające się przez miasto.
13 września przybyły oddziały SS i SA aby zaprowadzić nowy ład w mieście. Zaczynają od poszukiwań osób, które figurują na ich listach jako szczególnie niebezpieczni dla nowej władzy. W Kruszwicy również dochodzi do zemsty między wrogimi narodami np. w Grodztwie po wybuchu wojny młody Polak zabija ciężarną Niemkę z dworu i ucieka na Potrzymiech. Po wkroczeniu Niemców do Kruszwicy jest z nimi brat zabitej dowiedziawszy się o tym zaczyna strzelać do grupy uchodźców zabijając dwóch braci prawdopodobnie mieszkańców Janikowa. Więcej ludzi nie zdążył zabić bo powstrzymali go inni niemieccy żołnierze. Władze w Kruszwicy formalnie sprawował Wehrmacht do 25 października. Według niemieckich planów Polacy mieli zniknąć stąd w przeciągu 10 lat. Tak wyglądały pierwsze dni wojny w Kruszwicy i okolicy. Wielu Kruszwiczan zginęło we wrześniu 1939 uczestnicząc w walkach tak jak Marcin Banachowski rocz. 1915, którego nieśmiertelnik znaleziono niedawno na terenie pobojowiska bitwy nad Bzurą. Ci co nie zginęli trafili do niewoli. Dla wielu ich ostatnia godzina dopiero miała nadejść. Między innymi dla straconych w Łagiewnikach, Rożniatach i Inowrocławskim wiezieniu i dla proboszcza Schönborna i wikarego Łoja kruszwickich księży, których podstępem zwabiono na spotkanie w Inowrocławskim Starostwie. Obaj zginęli zamęczeni w Dachau. Nadchodziły straszne czasy dla Polaków śmierć, obozy koncentracyjne, wysiedlenia, roboty przymusowe oto codzienność Kruszwicy w latach okupacji.

Miejscowi Niemcy z entuzjazmem witający wkraczających żołnierzy niemieckich nie zdawali sobie sprawy, że to jest początek ich końca, który dla wielu z nich oznaczał grób w Łagiewnikach w 1945. Kampania 39 roku nie była dla Niemców spacerkiem ok 16000 pożegnało się z życiem. Polacy swoją odwagą i zaciętością wprawili we wściekłość najeźdźców. Walka trwała by na pewno dłużej i daleko było by do jej zakończenia gdyby nie cios zadany w plecy 17 września przez ZSRR. Nasi odwieczni wrogowie podzielili między siebie Polskę. Przepadła więc cała koncepcja obrony kraju, utrata zaplecza formujących się nowych jednostek na wschodzie i brak możliwości utworzenia przyczółku rumuńskiego. Przewaga techniczna Niemców wbrew powszechnej opinii nie była aż tak znaczna. Czołgi niemieckie nie były niezniszczalne i z powodzeniem unieruchamiały je nawet polskie karabiny p. panc ''Urugwaj'', bardzo dobre armaty p. panc wz 36 czy przeciwlotnicze działa 40mm Bofors. A takie legendy jak atak polskiego kawalerzysty z szablą na czołg można śmiało włożyć między bajki. Jedyne z czym ustępowaliśmy to siły lotnicze i zmotoryzowanie armii. Naczelne dowództwo z marszałkiem Rydzem, który udawał, że dowodzi i wyższymi dowódcami zawiedli na całej linii, a sanacyjni politycy w tym m.in spraw zagranicznych Beck odpowiadają za naszą klęskę w roku 1939 i późniejsze tego tragiczne skutki dla całego narodu. Polska armia stworzyła warunki na to, aby II Wojna Światowa zakończyła się już w 1939 roku. Sojusznicy Anglia i Francja zawiedli i zdradzili nie potrafiąc z tej szansy skorzystać i przyszło im samym za to zapłacić. Koniec końców oni wyszli na swoje, a Polska utonęła we krwi swoich najlepszych obywateli. Nie można również zapomnieć o polskich obywatelach, którzy znaleźli się po drugiej stronie linii demarkacyjnej u sowietów. Wywózki na sybir, zabór mienia, utrata życia, wreszcie śmierć polskich oficerów z rąk NKWD.

Od nas należy się wszystkim Tym którzy zginęli oraz tym którym przyszło żyć w tamtym czasie pamięć. Cześć i chwała Bohaterom wieczne potępienie zdrajcom narodu.

Do artykułu załączam zdjęcia z września 1939. Autorami zdjęć są obie strony oraz korespondenci zagraniczni. Większa część pochodzi z albumów "zdobywców niosących nową kulturę". Niestety brak tu zdjęć z Kruszwicy, jednak całość oddaje w pełni atmosferę grozy tamtych czasów na terenie całego kraju.

Zdjęcia


Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tłumacz strony
Kruszwica i jej mieszkańcy na starej fotografii
Słynni Kruszwiczanie i osoby związane z Kruszwicą
Czasy, Ludzie, Wydarzenia widziane obiektywem kamery


Kruszwica i okolice na falach eteru.


Kościoły
Parafia p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus


Parafia p.w. św. Piotra i Pawła



Szkoły i Przedszkola
Przedszkole Samorządowe nr 1 „Nad Gopłem”



Przedszkole Samorządowe Nr 3 im. Ewy Lewańskiej



Szkoła Podstawowa nr 1 im. Jana Kasprowicza



Szkoła Podstawowa nr 2 im. Tysiąclecia Państwa Polskiego



Gimnazjum nr 1 im. Mikołaja Kopernika



Gimnazjum nr 2 im. Polskiego Czerwonego Krzyża



Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego



ZSP im. Kazimierza Wielkiego



ZSP w Kobylnikach



Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy