Zmieniliśmy Regulamin oraz Politykę Prywatności.
Przeczytaj dostosowaną do zmian w prawie ochrony danych osobowych treść Regulaminu oraz Polityki Prywatności.
Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies.
Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki pliki cookie będą zapisywane na Twoim urządzeniu. Akceptuje
Kruszwica.tk
Zdjęcia 360°
Panorama miasta
Panorama
Kruszwicy
Wirtualny spacer po Kolegiacie
Google StreetView
Przejazdem przez Kruszwicę
Wirtualny spacer po Kruszwicy
Wodowskaz
4.02.2018r.

Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 280
Najnowszy użytkownik: ydoham
Polecamy te strony!:













Korzenie.org:


Historia topka.pl

Facebook
NK.pl
Najczęściej czytane





















_________________
Lista wszystkich artykułów
Kruszwickie witryny
OSP w Kruszwicy


Gmina Kruszwica


WOPR


Nadgoplański Park Tysiąclecia


Klub Wioślarski ''Gopło''


PTTK


Klub Żeglarski ''Popiel''


Centrum Kultury i Sportu ''Ziemowit''


Biblioteka w Kruszwicy


100 lecie Powstania Wielkopolskiego - zwycięski powrót do macierzy
Kruszwica listopad - grudzień 1918 roku i zbliżający się czas poruczników

Rozpoczynamy cykl artykułów odnoszących się do wywalczenia przez Wielkopolan niepodległości po 147 latach pruskiego zaboru. 100 lat temu w październiku i listopadzie 1918 ogłoszono powrót państwa polskiego. Uczynili to sami Polacy (mając "za sobą" państwa, które wygrały wielką wojnę) i nie czekając na rozstrzygnięcie konferencji pokojowej. W skład odrodzonej Polski weszły głównie ziemie zaboru rosyjskiego tzw Kongresówka. Józef Piłsudski, który przyjął tytuł naczelnika państwa objął również zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi odrodzonej Polski, upatrywał rozszerzenie granic na wschodnich rubieżach dawnej Rzeczypospolitej. Rozprzężenie polityczne w Niemczech po podpisaniu rozejmu 11 listopada i chaos rewolucyjny na terenie rdzennych Niemiec sprawił, że Polacy z prowincji poznańskiej mogli się również upomnieć o powrót tych ziem do Polski. Po demobilizacji i powrocie żołnierzy z frontów w Niemczech zaczęto organizować Rady żołnierskie składające się z obywateli niemieckich. Do rad nie dopuszczano Polaków. Nie inaczej było w Kruszwicy, do której wracali również polscy rezerwiści wśród, których przywództwo wiedli podporucznicy. W armii pruskiej żołnierz narodowości polskiej mógł z niewielkimi wyjątkami awansować tylko na niski stopień oficerski. Wyszkolenie wszystkich żołnierzy powracających z frontu stało na najwyższym poziomie, a doświadczenie frontowe stawiało tych ludzi w elicie żołnierskiej. Dodatkowym atutem było także to, że w armii pruskiej szkolono żołnierzy do obowiązków o jeden lub dwa stopnie wyżej. W praktyce wyglądało to tak, że porucznik dowodzący zwykle kompanią mógł w każdej chwili dowodzić batalionem lub nawet pułkiem. Pierwszym naczelnym dowódcą Powstania Wielkopolskiego zostaje mjr. Stanisław Taczak w całej 100 tysięcznej armii Powstańców prym jednak wiodą podporucznicy. W naszym regionie dużą determinacją i odwagą wykazuje się "Szalony" porucznik Paweł Cymes, który w śmiałym rajdzie z Gniezna dociera do Kujaw wyzwalając po drodze kolejne miejscowości. Dociera w końcu do Kruszwicy skąd z dołączonymi po drodze oddziałami rusza na Inowrocław, który w czasie krwawego boju zostaje zdobyty. Dowództwo Powstania grozi mu aresztowaniem za podejmowanie samodzielnych decyzji i zbyt odważne parcie na północ i rozszerzanie frontu. Wśród naszych kruszwickich podporuczników są między innymi Zygmunt Prusinowski dowódca kruszwickich powstańców, Kazimierz Dratwiński, który znalazł się w Kruszwicy przypadkiem będąc w świątecznych odwiedzinach u rodziny. Ale zanim nadszedł ich czas proponujemy zapoznać się z sytuacją w Kruszwicy poprzedzającą powstanie.





Trwający od 1871 r w zaborze pruskim wzmożony ucisk i eksterminacja żywiołu polskiego przyczyniły się do obudzenia ducha polskiego, świadomości odrębności narodowej i scementowania wszystkich warstw społecznych w dążeniu do wywalczenia niepodległości. W Kruszwicy uważanej w tamtym czasie przez wszystkich Polaków za kolebkę naszej państwowości miejscowi Niemcy dopuścili się zniewagi "plując" narodowi polskiemu w twarz. W roku 1895 roku na wzgórzu zamkowym u stóp Mysiej Wieży wystawili pomnik ku czci cesarza Bismarcka. Pomnik strzegły zdobyczne francuskie armaty z wojny 1870 roku, które ministerstwo wojny rozdawało wszystkim fundatorom pomników niemieckich na terenie prowincji poznańskiej. Do wielu szykan (zgodnych z pruskim prawem) odnoszących się do Polaków doszła jeszcze jedna. Zabroniono nauczania w szkołach lekcji religii w języku polskim. Skutkowało to olbrzymią falą protestu wśród rodziców i uczniów. W roku 1907 kruszwiccy uczniowie narodowości polskiej uczestniczą w strajku szkolnym. Rodziców karze pruskie prawo, a uczniów pruska ręka. Wszystko to tylko wzmaga jeszcze większe dążenie do przygotowania mających wkrótce nadejść rozstrzygnięć. Duże zasługi w tym miała przede wszystkim organizacja "SOKÓŁ" z jej wieloletnim prezesem Tadeuszem Karłowskim. Formalnie była to organizacja apolityczna i sportowa, w rzeczywistości ideowo wychowawczym duchu narodowym i patriotycznym. Ćwiczenia lancą, szpadą, patykami pozorującymi karabiny, biegi z przeszkodami, co sobotnie i niedzielne długie wycieczki z busolą w ręku były niczym innym, jak zaprawą żołnierską. Członkowie ćwiczących drużyn "Sokoła" kruszwickiego uważali się słusznie za przyszłych dowódców narodowego wojska polskiego. Pierwsza wojna światowa poczyniła w Sokole kruszwickim wyrwy, niemniej ci którzy przeżyli i powrócili do Kruszwicy po 11 listopadzie współtworzyli polską Radę Ludową, w skład której weszli poważniejsi obywatele, prezesi stowarzyszeń oraz żołnierze z frontu, aktywni członkowie innych organizacji polskich.
Wśród nich między innymi: Roman Marcinkowski, Wacław Sołtysiak, Zygmunt Prusinowski, Kazimierz Pelz, Julian Czosnkowski, Wacław Burchart, Tadeusz Karłowski, Jan Ceremus, Stanisław Miśkiewicz, Franciszek Nowacki. Rada w stu procentach polska była odpowiedzią na powstanie Rady Żołniersko Robotniczo Obywatelską, w składzie której znajdowali się sami niemieccy obywatele Kruszwicy. Rada ta powstała jako konsekwencja po kapitulacji armii niemieckiej na frontach wojennych i podpisaniu 11 listopada zawieszenia broni wobec aliantów co wywołało upadek cesarstwa niemieckiego. Rady takie tworzyły się we wszystkich miastach regencji poznańskiej i bydgoskiej. Kruszwicka miała do dyspozycji 50 żołnierzy, tak zwanego Heimatschutsu (niemieckie oddziały ziemi ojczystej), przysłanych z garnizonu inowrocławskiego. Oddział ten mający rzekomo zapewnić bezpieczeństwo ludności, w świadomości Polaków stanowił groźbę dla wszystkich odruchów narodowościowych. Polska Rada wysłała delegację do Rady niemieckiej, aby ta do swojego składu dokoptowała Polaków. Gdy tą propozycję pominięto milczeniem postanowiono zreorganizować Radę Ludową i przystąpić do zrzeszenia wszystkich osiągalnych, zdemobilizowanych żołnierzy, wtajemniczając ich w dalsze cele, tj. przejęcia władzy w polskie ręce. W skład zarządu weszli prócz wymienionych członków podporucznicy z armii niemieckiej: Czesław Prusinowski, Ignacy Nowak, Antoni Nowak, Józef Urbanek. Przewodniczącym nowej rady wybrano doskonałego organizatora Wacława Sołtysiaka, sprawy zaś wojskowe powierzono Czesławowi Prusinowskiemu. Teren Kruszwicy i okolicznych wsi podzielono na rejony, przydzielając je członkom Zarządu na werbunek. W krótkim czasie zdobyto około 450 członków. Dało to początek do zrywu niepodległościowego, na który Kruszwica miała poczekać do pierwszych dni roku 1919. Tymczasem w kruszwickiej szkole urządza się sztab batalionu Grenzchutzu z dowódcą kpt Cantakiem. Oddział o mniejszej wartości bojowej (w skład takich oddziałów wchodzili głównie żołnierze, którzy to z racji wieku i stanu zdrowia nie nadawali się do jednostek frontowych) Sześciuset osobowy batalion dobrze wyposażony przerzucono do Kruszwicy z okolic Ostródy dla wzmocnienia granic . Oprócz karabinów żołnierze dysponowali oddziałem ciężkich karabinów maszynowych. Czterystu żołnierzy stanowiło wymienną załogę z ok dwustu żołnierzami pełniących służbę wzdłuż granicy z państwem polskim w miejscowościach Połajewek, Chełmce, Piaski. Doraźne posterunki instalowano także w samym mieście. Przybycie tak licznego oddziału stanowiło poważne zagrożenie dla ziszczenia planów prawie wcale nie uzbrojonych Polaków. Tymczasem oficjalnie powołana Rada Ludowa obrała sobie za cel powołanie straży obywatelskiej mającej zapewnić ochronę ludności pochodzenia polskiego i pomoc żołnierzom powracających z wojny. Na zebrania Rady zapraszano dowódcę Kpt Cantoka. Organizowano msze święte w intencji szczęśliwego powrotu z wojny, na które w pełnym umundurowaniu z polskimi emblematami stawało się prawie pół tysiąca rezerwistów. Widok takiej karnej zaprawionej w zakończonej wojnie armii która, z kolegiaty do miasta maszerowała czwórkami musiał kpt Cantoka bardzo niepokoić. Słał wiec raporty do swoich przełożonych i zwracał się do nich o posiłki zwłaszcza o dosłanie zapasów amunicji. Tymczasem wśród przyszłych powstańców trwały tajne narady. Analizowano sytuacje ogólną, wśród wtajemniczonych rozsyłano delegatów, którzy mieli się kontaktować z tajnymi organizacjami powstańczymi w Strzelnie i Inowrocławiu w celu skoordynowania wybuchu powstania w tym samym czasie. wybuch powstania 27 grudnia 1918 roku w Poznaniu stał się iskrą dla zrywu powstańczego w wielu miejscowościach. Zbliżał się czas powrotu do niepodległej. Ale o tym napiszemy w następnych artykułach poświęconym Powstańcom i 100 rocznicy Wybuchu Powstania Wielkopolskiego w Kruszwicy.


FancyBox


Wtedy ulica Kolejowa z prawej strony widzimy Hotel pod Białym Orłem, a po przeciwnej stronie w hotelu Gopło (budynek i sala restauracyjna zachowały się do naszych czasów) odbywały się, narady konspiracyjne Powstańców. Od 1939 roku z okupacyjną przerwą do 1950 roku ulicy patronowali jakże zasłużenie Powstańcy Wielkopolscy.




FancyBox


Te dwa zdjęcia kruszwickiego rynku dzielą tylko cztery lata. Pierwsze z nich wykonano zimą 1915 roku podczas parady wojskowej było to wkrótce po zwycięskiej ofensywie z listopada 1914 roku, kiedy to Niemcy zdobywali tereny królestwa kongresowego. W tym czasie intensywnie wykorzystywano transport kolejowy cukrowni do transportowania materiałów wojennych wprost na front, a przez Kruszwicę konwojowano rosyjskich żołnierzy, którzy dostali się do niemieckiej niewoli. Armia niemiecka triumfowała, a jej szeregach służyli Polacy podobnie jak w armii rosyjskiej.

FancyBox


Drugie zdjęcie pochodzi z stycznia 1919 roku i przedstawia prawdopodobnie drugą przysięgę wojskową Batalionu nadgoplańskiego. Do przysięgi przystąpili miedzy innymi polscy weterani armii niemieckiej. Zaprzysiężenie wszystkich powstańców zarządził nowo mianowany dowódca sił powstańczych generał Dowbor Muśnicki, który rangi generała dosłużył się w armii rosyjskiej.
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tłumacz strony
Kruszwica i jej mieszkańcy na starej fotografii
Słynni Kruszwiczanie i osoby związane z Kruszwicą
Czasy, Ludzie, Wydarzenia widziane obiektywem kamery


Kruszwica i okolice na falach eteru.


Kościoły
Parafia p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus


Parafia p.w. św. Piotra i Pawła



Szkoły i Przedszkola
Przedszkole Samorządowe nr 1 „Nad Gopłem”



Przedszkole Samorządowe Nr 3 im. Ewy Lewańskiej



Szkoła Podstawowa nr 1 im. Jana Kasprowicza



Szkoła Podstawowa nr 2 im. Tysiąclecia Państwa Polskiego



Gimnazjum nr 1 im. Mikołaja Kopernika



Gimnazjum nr 2 im. Polskiego Czerwonego Krzyża



Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego



ZSP im. Kazimierza Wielkiego



ZSP w Kobylnikach



Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy